Wpisy
No i mnie dorwali. Na szczęście powiedziałem im ,że mnie z kimś pomylili a ja jestem wielkim nababem ich religii. Głupi heretycy. Ale puki czczą mnie nie będę się skarżył. Jak by to rzekł przemądry Jan "jak dają pączki to bież te z lukrem"
Witajcie
Są coraz bliżej, nie wiem jak długo dam radę się jeszcze ukrywać dzisiejszy dzień przetrwałem tylko dla tego ,że ustanowiłem prawo azylu na własne mieszkanie i nie śmieli mnie tknąć.
Trzymajcie się w Wierze
Tak jak się spodziewałem nędzni innowiercy potrzebowali całego dnia by domyślić się ,że jestem we własnym domu. Jednak w końcu zorientowali się gdzie przebywam. Ba, nawet prawie mnie dopadli ale na szczęście uciekłem im przebrany za samego siebie ale o dwa lata młodszego.
Obecnie znowu przebywam we własnym mieszkaniu te dranie nigdy nie domyślą się ,że tu wrócę. Ba jeden z nich stał nawet pod drzwiami ale powiedziałem mu że jestem zakonspirowanym kalwinistą.
Tak więc w ukryciu i w ciągłym niebezpieczeństwie pisze do was Wierni Wyznawcy i przekazuję wam te oto słowa Jana:
" Jedną kawę i ciasteczko dla mnie i sernik dla małego"
Te oto słowa wypowiedział nasz wielki ojciec kościoła gdy był w kawiarni.
Witajcie wierni Wyznawcy
Pewnie zastanawiacie się co działo się z waszym prorokiem, czemu krzewiciel jedynej i słusznej wiary Omniteistycznej nie przemawiał do was. Nie działo się to jednak z mej winy. Złe plugawe siły (a takich nie brak), dopadły mnie w swe obmierzłe bezbożne ręce i próbowały zmusić do zmiany religii bądź wyjawienia największych tajemnic Omniteizmu by mogli oni (ci plugawcy) dołączyć te tajemnice do swej religii i sprawić by ona też była fajna i prawdziwa.
Jednak nie dałem się mimo iż trzymali mnie 30 dni i nocy w kotłowni do jedzenia dając jedynie śniadanie, obiad i kolacje a do picia tylko herbatę i sok. Chytrze otwierając drzwi z klamki uciekłem prześladowcom, wsiadając w tramwaj o nie parzystym numerze czego naturalnie się nie spodziewali. Teraz ukrywam się jak zbieg we własnym mieszkaniu licząc ,że na tak oczywistą kryjówkę nie wpadną w dzień wolny od pracy.
Możecie więc liczyć ,że będę przekazywał wam dalej NAUKĘ i będziecie mogli zgłębiać drogę jedynej prawdy.
Prorok
Jan szedł.
Zdarzyło się to kiedy Jan był już stary i schorowany. Pewnego dnia wezwał Jan swoje dzieci i rzekł im słuchajcie minie uważnie bo jutro mnie tu nie będzie. I zmartwiły się dzieci Jana i spytały - spisałeś drogi ojcze testament? Zapisz wszystko mnie! (tu ze smutkiem trzeba wspomnieć ,że nawet się pobiły). I rzekł na to Jan. Idioci. Jadę do Ustki do sanatorium, zaopiekujcie się kotem.
Najpierw go nie było a potem był. Jak np. kot najpierw go nie ma a potem wchodzi i jest.
Chrześcijaństwo:
Religia zawsze w modzie, ponadto naszych warunkach kulturowych dostępna od ręki bez kombinowania.
Ilość bogów: Trzy w jednym.
Szansa na Ascendencię: Dość wysoka - można zostać świętym np. nawracająć pogan.
Możliwa kariera: Zdecydowanie lepsza dla mężczyzn - Papież, Biskup. Kobieta może zdecydować się na karierę zakonnicy bądź sprzedawcy dewocjonaliów.
Wiarygodność: Zależna od odłamu.
Obowiązkowe rytuały: Zależne od odłamu.
Potencjalne nagrody: Wieczność w niebie z Bogiem i jego aniołami.
Potencjalne kary: Wieczność w piekle bez Boga za to z upadłymi aniołami.
Było tak , że szedł Jan przez las. Jan szedł las szumiał. I zastanawiał się Jan czy gdyby go nie było w lesie, ba gdyby nikogo nie było w lesie to czy las nadal by szumiał by nadal. Lecz Jan nie był w ciemię bity wykopał jamę w przysypał ją liśćmi tak by las nie mógł go zobaczyć, po czym schował się w niej i nasłuchiwał. Las szumiał. I uradował się Jan bo wiedział już ,że las szumi nawet jak nikogo w nim nie ma.
Buddyzm:
Polecany dla wszystkich którzy chętnie kupują postacie małych grubych ludzi.
Ilość bogów: Są ale nie są tak fajni jak ludzie którzy wyzwolili się z kręgu wcieleń i osiągnęli oświecenie.
Szansa na Ascendencie: Dla każdego kto wyzwoli się z kręgu wcieleń, albo ma szczęście w kolejnym wcieleniu.
Możliwa kariera: Budda, lama, wytwórca małych grubych człowieczków .
Wiarygodność: średnia (trudno zaprzeczyć ,że budda nie żył aczkolwiek sam twierdził ,że nie powinien być przedmiotem religi)
Obowiązkowe rytuały: mnóstwo.
Potencjalne nagrody: Wcielenie się w coś fajnego.
Potencjalne Kary: Wcielenie się w coś nie fajnego.